|
Łąkowe specjały do wypróbowania
Dlaczego by nie skorzystać z rosnących pospolicie i dla każdego osiągalnych chwastów? Rośliny nieuprawne, nazywane “dzikimi jarzynami” są bardzo bogate w witaminy i minerały, działające oczyszczająco na organizm, regulujące przemianę materii, mające dobroczynny wpływ na skład krwi i pracę nerek. W dawnej kuchni polskiej stanowiły strawę biedaków, dziś uważane są za bardzo snobistyczne jedzenie. Cokolwiek by o nich nie sądzić, można z różnych chwastów przyrządzić smaczne i super zdrowe potrawy. Oczywiście rośliny powinny być zebrane z miejsc oddalonych od zakładów przemysłowych, ruchliwych dróg o co najmniej 200m, a najlepiej żeby rosły na terenie gospodarstw ekologicznych.
Sałatki z mlecza
Na początek słów kilka o mleczu czyli Mniszku lekarskim –tzw. dmuchawcu . W ziołolecznictwie stosowany jest w schorzeniach wątroby i nerek oraz w chorobach reumatycznych. Mlecz zawiera związki pobudzające przemianę materii, a tym samym odchudza. Wywar z korzenia tej rośliny pity systematycznie jest znanym środkiem ludowym na wszelkie wypryski skórne.
Mniszek należy do gatunków kosmopolitycznych, można go spotkać prawie wszędzie. Nie będzie wiec problemu ze znalezieniem go.
Szukamy roślin młodych, które jeszcze nie zakwitły, wycinamy całą rozetę liści (najsmaczniejsze są liście, które nie wyszły na powierzchnię ziemi i są lekko żółtawe). Listki myjemy starannie w kilku wodach i suszymy. Rozrywamy rączkami na drobne kawałeczki (ok.2 cm).
Francuska sałatka z mlecza i jajek
Rozdrobnionego mniszka wkładamy do salaterki, którą wcześniej nacieramy ząbkiem czosnku.
Dwa jajka ugotowane na twardo obieramy ze skorupek , niezbyt grubo kroimy i dodajemy do mlecza.
Skrapiamy sokiem z cytryny i odrobiną oleju, na końcu doprawiamy solą i pieprzem.
Jogurtowa sałatka mniszkowa
Do miseczki wkładamy przygotowanego jak wyżej mniszka, dodajemy posiekaną cebule i pokrojony w cieniutkie półplasterki świeży ogórek.
Pojemnik jogurtu naturalnego przyprawiamy sokiem z cytryny, odrobiną musztardy, pieprzem, solą i cukrem.
Powstałym sosem polewamy sałatkę tuż przed podaniem, po czym mieszamy i posypujemy natką pietruszki.
Cudeńka z pokrzywy
Florentyński omlet z pokrzywą (dwie porcje)
Nadzienie:
Zbieramy pęczek pokrzyw, najlepiej bardzo młodych-wtedy wykorzystujemy do potrawy całe pędy, gdy rośliny są starsze to odrywamy z nich tylko liście(wagowo bierzemi ich 250g).
Płuczemy je bardzo dokładnie, a następnie usuwamy wodę przez “wytrzasanie”.
Wkładamy do rondla, dodajemy 2 łyżeczki masła i dusimy przez kilka minut , mieszając od czasu do czasu.
Uważamy aby pokrzywa nie rozgotowała się. Miękką roślinę przyprawiamy solą i zmiażdżonym ząbkiem czosnku.
Omlet:
Do kubka wbijamy 4 jajka, wlewamy 4 łyżki mleka i odrobinę soli.
Wszystko doprowadzamy do jednolitej masy (Francuzi są specjalistami od tej potrawy i twierdzą, że wystarczy 17 uderzeń widelcem).
Na dość dużej patelni rozgrzewamy łyżkę masła i wylewamy masę jajeczna.
Smażymy na średnim ogniu, poruszając tak patelnia, by surowe jajka spływały na dno.
Jest gotowy, kiedy spód się przyrumieni, a wierzch pozostanie lekko wilgotny.
Wtedy kładziemy przygotowana pokrzywę na jedną połowę omletu, przykrywamy składając go na pół.
Można posypać po wierzchu tartym serem. Podajemy i konsumujemy natychmiast po usmażeniu.
Koktajl pokrzywowy
1 kilogram młodych liści pokrzyw myjemy i suszymy rozkładając po otrząśnięciu wody na suchą ściereczkę.
Wyciskamy z nich sok w sokowirówce, a pozostałe zmiażdżone liście zalewamy dwoma szklankami wody, odciskamy płyn i dodajemy go do soku.
Taki sok przechowujemy w lodówce, codziennie bierzemy 1 szklankę, mieszamy z taka sama ilością soku z marchwi i doprawiamy sokiem z cytryny.
Powinno wystarczyć na 3 dni kuracji.
Aby poskutkowała, tzn. rozjaśniła i wygładziła cerę, poprawiła samopoczucie, trzeba pić taki koktajl przez 2 tygodnie.
Marta Stygar Anna Leszczyńska
|