|
Rozwój relacji między człowiekiem a zwierzętami
W gospodarstwach ekologicznych chów zwierząt odgrywa bardzo ważną rolę: usprawniają one oraz zamykają obieg materii. Ich obecność wymusza na rolniku uprawę roślin pastewnych oraz wykorzystywanie łąk i pastwisk. Zwierzęta dostarczają również tak bardzo potrzebnych nawozów organicznych. Ale rolnik musi zapewnić im odpowiednie warunki. To nie może być tucz, chów intensywny. Zwierzęta muszą mieć warunki zbliżone jak najbardziej do naturalnych, zgodnych z wymaganiami swego gatunku. Jednak należy stwierdzić, że często te zasady nie są przestrzegane. W gospodarstwie zwierzęta nie czują się jako na wolności. Aby tak się stało człowiek musi zacząć myśleć o zwierzętach. Musi zmienić się jego nastawienie i uprzedzenia w stosunku do różnych zwierząt. To na pewno wymaga czasu gdyż w dziejach ludzkości zwierzęta były różnie traktowane przez ludzi, nie zawsze były naszymi “przyjaciółmi”. Przyjrzyjmy się zatem krótko jak układały się relacje między ludźmi a zwierzętami.
Człowiek po raz pierwszy związał się z niektórymi gatunkami zwierząt ok. 10000 lat temu. Nie było to jeszcze udomowienie, był to chów i oswajanie pojedynczych osobników. Zwierzęta dzikie można było zacząć przekształcać w zwierzęta gospodarskie stosując ukierunkowany dobór hodowlany. Hodowlę rozpoczęto dopiero wtedy gdy udało się zapanować nad rozrodem zwierząt.
Dla starożytnych Greków i Rzymian zwierzęta gospodarskie odgrywały dużą rolę i były bardzo cenione. Wspominali o nich nawet w prozie i poezji. W Europie zwierzęta zaczęto doceniać dopiero w średniowieczu. W XVIII wieku Anglia była największym hodowcą i to właśnie stamtąd wywodzą się bardzo wydajne rasy zwierząt.
W średniowieczu zaczęły powstawać duże gospodarstwa w których chowano zwierzęta. Jednak często bywały one głodne gdy nadchodziła długa, surowa zima. Żywienie oborowe, do czasu gdy w XII i XIII wieku wprowadzono kosę, polegało na skarmianiu liści drzew, słomy i gałęzi świerkowych. W oborach panowały straszne warunki: brak światła i świeżego powietrza, duża wilgoć, zbyt mało miejsca dla zwierząt, zmurszałe i zagrzybiałe drewniane elementy konstrukcyjne. To wszystko wpływało na rozwój chorób infekcyjnych. Właśnie z tego okresu pochodzi określenie “bydło ogonowe”. Na wiosnę zwierzęta były tak osłabione, zagłodzone, wycieńczone, że nie miały siły aby wyjść z obory o własnych siłach i dlatego wyciągano je za ogony.
Świnie które mieszkały w lasach żywiły się orzeszkami bukowymi lub żołędziami. Nic więc dziwnego, że rosły bardzo wolno i do uboju nadawały się dopiero po trzech latach.
W XVI – XVIII wieku ludzie odnosili się bardzo lekceważąco w stosunku do zwierząt a nawet pogardzali nimi. Twierdzili, że świnia jest zwierzęciem bardzo brudnym, leżącym beztrosko w brudnym chlewie.
Zupełnie inaczej odnoszono się do płodów rolnych. Ziarna zbóż i inne rośliny nazywano “kochanym zbożem” lub naszymi kochanymi ziemiopłodami”.
A jak jest dzisiaj? W jaki sposób odnosimy się do zwierząt?
W gospodarstwach rolnych, również w ekologicznych często można zauważyć, że wiekowe uprzedzenia i lekceważenie zwierząt dają znać o sobie. Przestawiając gospodarstwo tradycyjne na ekologiczne jeszcze do niedawna nie zwracano uwagi na zwierzęta, na ich potrzeby. Nie starano się zapewnić im warunków życia zgodnych z wymaganiami poszczególnych gatunków. Zapomniano, co zwierzęta lubią robić, jak żyją w naturalnych warunkach. Dlatego przypomnijmy kilka najważniejszych naturalnych zachowań niektórych zwierząt.
Bydło
Jest gatunkiem stadnym gdzie występuje silna struktura hierarchiczna. Pozycja poszczególnych zwierząt w hierarchii stada zależy od wieku, płci, długości rogów a także masy ciała. Zwierzęta znajdujące się na niższych szczeblach hierarchii potrafią dobrze ocenić siłę przeciwnika po jego wyglądzie i bez walki ustępują osobnikom silniejszym, stojącym wyżej w hierarchii. W stadach gdzie jest ustalona struktura walki występują bardzo rzadko. Częściej można zaobserwować zachowania społeczne, np. wzajemne oblizywanie się. Między zwierzętami występuje tzw. dystans ustępowania. Zależy on od pozycji osobnika. U zwierząt znajdujących się na podobnej pozycji w hierarchii (np. młodych) dystans taki nie istnieje. U starszych zwierząt jest zauważalny i może wynosić kilka metrów. Przekroczenie tego dystansu jest odbierane jako prowokacja, może wtedy dochodzić do wzajemnych gróźb lub walk. Częste zmiany osobników w stadzie doprowadzają do niekorzystnych zmian w strukturze i są powodem częstych walk i starć. Również nieodpowiednie warunki w oborze, np. wąskie przejścia, ślepe zaułki stwarzają sytuacje konfliktowe, gdyż zwierzęta nie mają możliwości ustępowania sobie.
Czując, że nadchodzi czas wycielenia, krowa oddala się na pewną odległość od stada. Poród odbywa się w odosobnieniu ale krowa utrzymuje kontakt z pozostałymi zwierzętami w stadzie.
Zwierzęta muszą mieć zapewnioną możliwość ruchu. Młode zwierzęta potrzebują dużo ruchu – brykają, skaczą, poruszają się energicznie, starsze wolno spacerują. W zależności od wielkości pastwiska w czasie pogody leżą, stoją, wałęsają się. W czasie upału wybierają miejsca zacienione, w czasie deszczu – zadaszone (należy zadbać aby miały takie miejsca na pastwisku!). Stado wypoczywa nierównomiernie i nieregularnie, kładą się zawsze na miękkim podłożu.
Naturalnym sposobem pobierania pokarmu jest pasienie się – krowa zgarnia językiem trawę poruszając się powoli do przodu. Pasie się 4 – 9 godzin dziennie, wcześnie rano i przed zachodem słońca. Krowy lubią wybierać sobie miejsca na pastwisku.
U krów można zaobserwować także pewne zachowania pielęgnacyjne. Krowy wylizują sobie prawie wszystkie części ciała. Miejsca których nie mogą wylizać sobie same, wylizują im inne krowy. W oborach wolnostanowiskowych i na pastwiskach chętnie korzystają z tzw. czochradeł.
Świnie
Również są zwierzętami stadnymi. W stadzie panuje hierarchia społeczna. Zwierzęta rozpoznają się poprzez zmysły wzroku i słuchu. W czasie leżenia nie ma różnic hierarchicznych między poszczególnymi osobnikami. Stado tworzy kilka loch z prosiętami, natomiast starsze knury są raczej samotnikami. Obce zwierzęta które pojawiają się w stadzie są agresywnie odpędzane. Prośna locha niedługo przed porodem oddala się od stada i ścieli legowisko (gniazdo) w którym się prosi.
Naturalnym zachowaniem świń jest instynkt zabawy i poszukiwania. Przez cały dzień badają otoczenie, ryją i pobierają pokarm wybierając chciane kęsy. Gdy temperatura powietrza przekracza 18 ºC œwinie chłodzą się poprzez kontakt z podłożem i kąpiele w kałuży. Wbrew powszechnej opinii oraz często używanym powiedzonkom są zwierzętami bardzo czystymi (!). Nigdy nie oddają kału lub moczu w gnieździe lub legowisku, w tym celu oddalają się od grupy. Nawet locha zostawia na chwilę prosięta. Tak jak krowy bardzo lubią się ocierać i chętnie korzystają z czochradeł.
Kury
To także zwierzęta stadne. I również tu występuje struktura społeczna – kury rozpoznają się po kształcie głowy. Jeden osobnik może zapamiętać od 40 do 250 innych ptaków. Stado liczy około 30 niosek, wśród nich znajduje się 1 kogut który wpływa uspokajająco i łagodzi agresję. Po zapadnięciu zmierzchu starsze kury siadają grzędach. Jaja znoszą w ciemnych, osłoniętych gniazdach. Kury chętnie korzystają z różnych kąpieli: piaskowej (zmniejsza nasilenie występowania pasożytów zewnętrznych), pyłowej i słonecznej. Nie możemy zapominać, że kury są ptakami – poza bieganiem i chodzeniem przelatują z miejsca na miejsce i latają. Muszą mieć wystarczająco dużo miejsca aby mogły swobodnie rozprostować skrzydła i uderzać nimi. Ważny jest sposób pobierania pokarmu – kury zjadają go wspólnie gdyż dźwięki wydawane przez inne osobniki (dziobanie, grzebanie, drapanie) oraz odgłosy wydawane przez urządzenia do zadawania paszy wpływają korzystnie na pobieranie pokarmu przez kury. W trakcie jedzenia duże znaczenie ma dziobanie i grzebanie. Kury mają słabo wykształcony zmysł smaku ale duże znaczenie ma struktura i barwa karmy.
To tylko niektóre, najważniejsze zachowania zwierząt. Chyba nie jest tak trudno zapewnić im odpowiednie warunki do spokojnego życia. A przecież wszyscy chcemy aby nasze zwierzęta były szczęśliwe.
|